czwartek, 17 maja 2012

Bzy u kosmetyczki :)

Miałam dziś przyjemność wykonać małe fotograficzne zlecenie
(to mój pierwszy raz :) ),
mianowicie sesję w salonie kosmetologicznym :)

Nie byłabym sobą, 
gdybym do dekoracji nie przemyciła kwiatowych akcentów :)

W roli głównej wystąpiły więc bzy z Maminego ogródka :)








Pachną obłędnie :)







12 komentarzy:

  1. cudne zdjecia:)fajny blog, ddoaje do obserwowanych, bede tu częstym gościem:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I zapraszam w odwiedziny :)

      Usuń
  2. dzięki tym bzom jest klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to mi właśnie chodziło :) Trudno się do nich nie uśmiechnąć ;)

      Usuń
  3. Wyglądają też obłędnie!
    Uwielbiam bzy, każde (choc te grube szczegolnie)
    Piękne ci Fociszcza wyszły :))) brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pełny bez jest naprawdę obłędny - tym bardziej, że ma dwukolorowe kwiaty :)
      Dzięki ;)

      Usuń
  4. Zdjęcia boskie :-) uwielbiam BEZ :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! Ale nie dziwi mnie to, gdyż Twoje zdjęcia są przepiękne :) Życzę więcej takich zleceń ;)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  6. GRATULUJE ....pomysł z bzem fenomenalny........ zdiecia piękne.....

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach te kolory.... wspaniałe połączenie :)

    Alojza

    OdpowiedzUsuń
  8. praca wykonana fachowo :) ! gratuluję kochana ! oby więcej takich zleceń. ..i powiem Ci, że strasznie Ci zazdroszczę ;p Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń