sobota, 16 czerwca 2012

Czasem słońce, czasem deszcz :)

Taką właśnie pogodę mamy ostatnio
i w zasadzie specjalnie na nią nie narzekamy
 - jest w miarę ciepło a to najważniejsze :)

W nastrojach te same wahania, ale tak to przecież w życiu bywa .

Nie mogę ostatnio się ogarnąć ze wszystkim,
 jestem zmęczona, nie mogę się wyspać - starzeję się czy co??? ;)

W gorszych chwilach kwiaty poprawiają mi humor,
szczególnie moje ulubione hortensje, które gromadnie zakwitły na tarasie !













Kawa w ich towarzystwie to prawdziwa przyjemność ;)


Leżanka jest ulubionym miejscem na wypoczynek - nawet gdy pada :)




A jak nie ma deszczu to trzeba ogród podlewać - na szczęście mam Pomocnika :)




Moja Pelcia kochana :)


Wariatka jakich mało ;)


Dziś cały dzień wyśpiewywała "Koko, koko..."
a tymczasem właśnie Euro się dla nas skończyło...ehh 
Kibic ze mnie marny, ale tak mnie wkoło nakręcili, 
że ten mecz obejrzałam i nawet flagę na płocie wywiesiłam ;)














6 komentarzy:

  1. sielanka...
    a kwiaty baaardzo malownicze:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. hortensje piękne :) u mnie niesmiało się dopiero odradzają po przemarznięciu , zdjęcia jak zwykle ujmujące :) a pomocnik jak mały skrzat sie uwija :) co do wyspania to ja jestem zmęczona już po przebudzeniu ( myślałam ,ze tylko ja tak mam ) chyba puszczają jakiś gaz usypiający bo na starośc po 30 stce to chyba za wcześnie - wyglądasz jak twoje piękne kwiaty- CUDNIE :) dużo pogodnych i miłych chwil na weekend życzę pozdrawiam ania,s

    OdpowiedzUsuń