środa, 2 stycznia 2013

Noworoczna Świeżość ;)

Nowy rok zawsze niesie ze sobą taki fajny reset,
 taką świeżość właśnie, białą kartę do zapisania,
moc planów, postanowień, tych małych i tych większych.

I wiarę, że się uda ;)

Lubię to!

Poza tym stycznia nie cierpię niestety i już z utęsknieniem czekam, czeeeekam ;)

Czekanie będę sobie umilać - oooooo patrzcie co mi w święta zakwitło :)





Jest piękny i jest ze mną już drugi rok,
tym razem podpędziłam go już wcześniej
bo koniecznie chciałam żeby zakwitł na Święta :)
Amarylis...
i Pelcia :)






A tu moje ostatnie ogrodowe znalezisko ;)


Kto czeka ze mną na wiosnę ??? ;)))

Szczęśliwego, spokojnego, zdrowego, spełnionego,
 radosnego i pełnego miłości 
Nowego Roku Wam życzę!!!









wtorek, 25 grudnia 2012

Nasz Świąteczny Czas - Wesołych Świąt!

W tym roku wyjątkowo spokojnie, na luzie, bez gorączki
a mimo to wszystko się udało ;)
Mikołaj się spisał na medal - dziewczyny dziś od rana bawią się pod choinką :)
Aura też nam przedświątecznie dopisała,
choć dziś już na plusie i spod śniegu wyłoniła się prawie cała zmęczona zieleń.
Ale samym przygotowaniom towarzyszył mróz i śnieg
a nic lepiej nie nastraja na Święta :)

Choinka w tym roku w zamyśle Mojego Męża miała być sztuczna,
ale on sam przeciw nam trzem to z góry przesądzony wynik ;)


















Mój przydział na wigilijne kolacje (były dwie )
 obejmował kutię, kluski z makiem, rybę po grecku i kompot z suszu.
Zrobiłam też sobie makowy torcik z lukrem pomarańczowym,
 w końcu wczoraj kolejny roczek stuknął ;)


Masa makowa przygotowana wg przepisu Babci - trochę jednak poniosło mnie ze słodyczą ;)


Piękny to czas spokoju, radości, odpoczynku, rodzinnej krzątaniny.
Na naszej rodzinnej ulicy w kilku kuchniach na raz odbywało się kucharzenie, 
degustacje, śmiechy i rozmowy :)









No i w końcu można bez ograniczeń zajadać się smakołykami ;)



I spędzać więcej czasu na wspólnej zabawie :)





Niezbyt składnie mi pisanie tego posta idzie, 
bo dziewczynki wciąż domagają się zabawy ;)

WESOŁYCH ŚWIĄT!!! 































sobota, 15 grudnia 2012

Coraz bliżej Święta!

Dziś Moja Mama doznała lekkiego szoku,
 gdy uzmysłowiłam jej, 
że TO JUŻ ZA TYDZIEŃ!

- Taaaaaaaaaaaaak??????

Ano - nie chce być inaczej ;)

Siostra podzieliła wigilijne zadania, 
każdy dostał przydział potraw do zrobienia,
do tego każda z nas robi jeszcze swój gar barszczu - żeby nie zabrakło ;)

Tata wyjechał w trasę obładowany pierogami, pierniczkami
 i innymi świątecznymi słodkościami..

Porządki się robią ;)

Pierniczki czekają zapakowane w puszkach
a Pelcia codziennie pyta:

- kiedy będziemy jeść pielnicki???

Sama pakowała ;)





Herbata z kardamonem nadal rządzi ;)



Ale cała resztka pomarańczowej skórki wyszła dziś do makowca!

Pelcia dzielnie pomagała mieszać makową masę,
objadając się przy tym niemiłosiernie!




Łasuch z niej nieprzeciętny :)

Zjadła dwa kawałki ciasta
po czym poszła do Babci i od progu wołała, że jest głodnaaaaaaa!


Po zmroku dom rozświetlają świąteczne lampki,
w śnieżnej oprawie wygląda to bajecznie...



A dzisiaj dziewczynki z Tatusiem ulepiły w końcu bałwana przed tarasem,
jak go zobaczyłam to przewróciłam się ze śmiechu ;))))
Bałwanisko prawdziwe!


Miałam jeszcze w planach wyszorować na kolanach podłogę w kuchni,
ale skończyło się na oglądaniu filmu i piciu grzańca z Mamą ;)
Podłoga nie zając przecie... ;)