Czas pędzi, wiosna się spóźniła i narobiła ambarasu ;)
Wszystko w ogrodzie na gwałtu rety woła troskliwej ręki
a doba wydłużyć się nie chce!
Do tego postanowiłam sobie ( i bardzo mi z tym dobrze)
wykrawać codziennie pół godzinki (albo i więcej)
tylko dla siebie, na zdrowy ruch,
więc zamiast wgapiać się w monitor,
skaczę sobie na ogrodowej trampolinie,
słuchając recholących żab, licząc jaskółki na niebie
i wdychając zapach kwitnących sadów :)
Ale zdjęcia tłoczą się w kolejce i pora wreszcie nadrobić choć trochę zaległości :)
Wiosna w naszym ogrodzie !
U Mamy w sadzie zakwitła bajeczna czereśnia
A ja czekam na kwitnące jabłonie i bzy :)
Z godziny na godzinę zieleń pęcznieje,
powietrze pachnie słodko, pąki rozkwitają kolorami!
Wiosna jest piękna :)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających!