niedziela, 11 marca 2012

Wiosna, ach to Ty !!! :)

I za wiele nawet pisać nie trzeba ..

Wiosna w naszym ogrodzie :)










Kącik ogrodnika :)

Wreszcie się doczekałam !
Upragniony weekend nadszedł
 i nawet deszczowa pogoda nie zahamowała moich ogrodniczych zapędów :)

Z zimowej kwatery przywieźliśmy już oleandrowe drzewko i wrażliwe hortensje.
Cebule mieczyków, które zaczęły wypuszczać już korzonki, 
za radą Babci ułozyłam na warstwie ziemi.
Poczekam aż się zagnieżdżą i zaczną wypuszczać listki
i wtedy takie już podpędzone wysadzę do ogrodu :)
Ratuję zeszłoroczne bluszczolistne pelargonie...

To mój pierwszy sezon takich ogrodowych zabaw,
 jeśli chodzi o sianie, ukorzenianie itp.
Czytam, słucham rad i porad i uczę się na błędach.
Mam nadzieję, że mi coś z tego wyjdzie :)

Posadziłam też bratki i prymule - od dziś będą wiosenną ozdobą domu :)

A to mój ogrodowy kącik...w garażu ;)










Dziś skoro świt obudziły mnie promienie słońca,
więc już po 7 rano byłam w garażu :)

Teraz też łapię za sekator i biorę się za wiosenne cięcie :)

Miłej niedzieli!








niedziela, 4 marca 2012

Wiosna z kroplą turkusu...

...rozmarza mnie ten kolor :)


W połączeniu z różem i żółtym tworzy radosne wiosenne zestawienie 
- tego mi właśnie trzeba :)


Ucięłam sobie gałązkę bzu do wazony - spójrzcie tylko - w domowym cieple
 wypuściła kwiatowe pączki :)


Słonecznej niedzieli dla Was!





sobota, 3 marca 2012

Marzec oznacza wiosnę :)

I choć pogoda zmienna a temperatura niezbyt wysoka,
to wiosnę czuć w powietrzu :)
Czują ją ptaki, które coraz radośniej witają każdy dzień,
czują rośliny, które spragnione słońca gromadnie wyściubiają nosy z ziemi :)
I ja też ją czuję coraz mocniej 
a dzisiejsza przepięknie słoneczna sobota
 pozwoliła mi na pierwsze wiosenne prace porządkowe w ogrodzie :)
Uwielbiam ten czas !




Pierwszy odważny krokus zakwitł już w styczniu, 
ale na szczęście pozostałe nie od razu poszły w jego ślady -
bo marny los by je spotkał :)
Prawidłowo - jak co roku - ogrodowe przedstawienie zaczyna się 
od przebiśniegów i śnieżyczek .


Krokusy zakwitają chwilę po...


a dalej to już coraz bardziej kwieciście :)
Dziś spędziliśmy trochę czasu na świeżym powietrzu,
dzień coraz dłuższy - to i w nas więcej energii!

 Choć dom niestety trochę ucierpiał na tym ogrodowym hasaniu, 
bo zamiast czynić cosobotnie porządki to my jak najszybciej na ogród :)

Porządki nie zając - nie uciekną - a to pierwsza taka marcowa słoneczna sobota w tym roku :)

W domu za to zakwitł mi odbabciny amarylis - jaki on jest wieeeelki!



Na jednej łodydze ma cztery kwiatowe pąki a już rośnie kolejna :)

Piękny jest!

Miłego sobotniego wieczoru Wam życzę :)










poniedziałek, 27 lutego 2012

6 lat temu...

...przyszła na świat moja Juleńka.

Była malutka jak okruszek, ważyła tylko 2600 kg.
Dziś kończy 6 lat - mam w domu Małą Pannicę :)




A po prawdzie dwie :)


I mój kawaler :)



Niedziela upłynęła nam więc pod znakiem świętowania :)



Dzieciaki najbardziej lubią przyjęcia " na kulkach" :)


Tort Barbie bardzo się dziewczynkom podobał :)





Szaleństwom kulkowym nie było końca!












Pozdrawiamy z naszej wesołej krainy :)























sobota, 25 lutego 2012

Idę, już idę, choć zimny wicher dmie...

...przynoszę promyk słonka, przynoszę śpiew skowronka,
idę już idę, choć zimny wicher dmie..

Jeszcze niedawno rozczulałam się, 
gdy mała Julcia śpiewała tę przyniesioną ze żłobka wiosenną piosenkę,
dziś wyśpiewuje ją roześmiana buzia Wiki
a Jula lada dzień skończy 6 lat!
Czy ten czas musi biec tak szybko???


Wiosno, wiosenko, gdzie jesteś powiedz nam
Czy jesteś za górami, czy jesteś za lasami ?
Wiosno, wiosenko, gdzie jesteś powiedz nam :)


Wicher wieje, z nieba kapie, 
ciężkie chmury goni wiatr po niebie,
 raz po raz tylko odsłaniając słońce
ale już jest pięknie!

Wiosna za pasem - a to uskrzydla :)

Dziś przyniosłam sobie z Babcinego z ogródka kępkę przebiśniegów :)
U mnie jest ich ledwie garstka ale u Babci można śmiało wybierać :)





A u "moich" ogrodników już bratki trzęsą się na wietrze :)
Sezon ogrodowy czas zacząć.....aaaaaaaaaaa :))))

A teraz zakasuję rękawy i zabieram się do roboty :)
 Jutro urodzinowe przyjęcia Julcika, 
mam więc do upieczenia 30 ciasteczek, 24 babeczki z kremem i 2 torty...
...czeka mnie słodka noc :)