Wiosenne opowieści ogrodowe :)
czwartek, 14 kwietnia 2016
środa, 6 kwietnia 2016
Wiosna, ach to Ty :)
W marcu jak w garncu i kwiecień-plecień,
te ludowe powiedzenia nie wzięły się znikąd ;)
Ale już jest dobrze, już jest jaśniej, cieplej, słoneczniej,
bardziej zielono!
Zanim na dobre zacznę zapełniać kartę aparatu ukwieconymi kadrami,
wrzucę tu kilka słonecznych migawek z Wielkanocnego weekendu.
Poszukiwanie ukrytych w babcinym ogrodzie słodkości
to dla naszych dziewczyn wielka radość ;)
Nie mniejsza niż tradycyjny Śmigus-Dyngus :)
Była piękna pogoda, więc wybraliśmy się rowerami do lasu
w poszukiwaniu....poroża ;)
Ekscytująca to była wyprawa, bo wszędzie trafialiśmy na ślady zwierzyny,
niestety poroża brak ;)
Znaleźliśmy za to wiosnę !
I zaprosiliśmy ją także do naszego ogrodu :)
Lecące bociany,
20-stopniowe temperatury ostatnich dni
(dzisiaj niestety już wiatr, deszcz i zimno),
kwitnące narcyzy,
wszystko to świadczy tylko o jednym
W*I*O*S*N*A*
:)
sobota, 27 lutego 2016
Ogłaszam koniec zimy :)
Jak co roku Julcine urodziny
są dla nas zakończeniem zimowego sezonu.
Oprócz uścisków, życzeń i prezentów
pojawiają się pierwsze wiosenne kwiaty:
tulipany, żonkile,
czasem lichy bukiecik przebiśniegów,
czasem wyhodowany przez prababcię hiacynt :)
Dziś Moja Starsza Córcia skończyła 10 lat !
A jutro zaczyna "nasty" rok życia - ja się boję, ona się cieszy ;)
W domu coraz więcej światła i zieleni,
porządki ogrodowe w toku,
krokusy kwitną :)
Prognozy długoterminowe pokazują wiosenno-zimowe przepychanki,
ale jesteśmy u progu marca,
więc coroczna ekscytacja trwa w najlepsze ;)
Zastanawiam się czasem czy to minie z wiekiem,
ale obserwując moją wielopokoleniową rodzinę wiem, że nie ;)
Trzeba umieć się cieszyć najmniejszym promieniem słońca,
nawet w roztopach po kolana ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)