Oj długo mnie tu nie było...wiem.. ;)
Tyle zaległych zimowych zdjęć mogłabym tu wstawić !
Może i to zrobię, bo piękny świąteczny czas za nami
i bardzo śnieżny zimowy wyjazd,
a jesień minęła nie wiadomo kiedy
a też przecież różne fajne rzeczy się działy :)
No i Jula mówi do mnie z wyrzutem:
- Mamo, na blogu ostatni post jest z lipca jeszcze...weź coś wstaw ! ;)
A wspólne przeglądanie bloga to wszystkie trzy bardzo lubimy,
szczególnie stare wpisy i zdjęcia :)
Jednak dziś (choć na termometrach rano było -8
i musiałam Julkę wygonić z auta przed samym wyjazdem
żeby zakryła dziury w kolanach rajstopami ;) )
jest tak piękne słońce i niebieskie niebo,
a nasze domowe rozmowy od kilku dni toczą się wokół planowania urlopu,
że muszę po prostu wstawić
kilka rozsłonecznionych i energetyzujących zdjęć z pięknej Chorwacji :)
Jeszcze tylko kilka miesięcy :)