środa, 6 kwietnia 2016

Wiosna, ach to Ty :)

W marcu jak w garncu i kwiecień-plecień,
te ludowe powiedzenia nie wzięły się znikąd ;)

Ale już jest dobrze, już jest jaśniej, cieplej, słoneczniej,
bardziej zielono!

Zanim na dobre zacznę zapełniać kartę aparatu ukwieconymi kadrami,
wrzucę tu kilka słonecznych migawek z Wielkanocnego weekendu.




Poszukiwanie ukrytych w babcinym ogrodzie słodkości
 to dla naszych dziewczyn wielka radość ;)


Nie mniejsza niż tradycyjny Śmigus-Dyngus :)


Była piękna pogoda, więc wybraliśmy się rowerami do lasu
 w poszukiwaniu....poroża ;)




Ekscytująca to była wyprawa, bo wszędzie trafialiśmy na ślady zwierzyny, 
niestety poroża brak ;)


Znaleźliśmy za to wiosnę !








I zaprosiliśmy ją także do naszego ogrodu :)




Lecące bociany, 
20-stopniowe temperatury ostatnich dni
 (dzisiaj niestety już wiatr, deszcz i zimno),
kwitnące narcyzy,
wszystko to świadczy tylko o jednym
W*I*O*S*N*A*
:)







sobota, 27 lutego 2016

Ogłaszam koniec zimy :)

Jak co roku Julcine urodziny 
są dla nas zakończeniem zimowego sezonu.

Oprócz uścisków, życzeń i prezentów
 pojawiają się pierwsze wiosenne kwiaty:
tulipany, żonkile,
 czasem lichy bukiecik przebiśniegów,
 czasem wyhodowany przez prababcię hiacynt :)

Dziś Moja Starsza Córcia skończyła 10 lat !
A jutro zaczyna "nasty" rok życia - ja się boję, ona się cieszy ;)






W domu coraz więcej światła i zieleni,
porządki ogrodowe w toku,
krokusy kwitną :)


Prognozy długoterminowe pokazują wiosenno-zimowe przepychanki,
ale jesteśmy u progu marca, 
więc coroczna ekscytacja trwa w najlepsze ;)

Zastanawiam się czasem czy to minie z wiekiem,
ale obserwując moją wielopokoleniową rodzinę wiem, że nie ;)

Trzeba umieć się cieszyć najmniejszym promieniem słońca,
nawet w roztopach po kolana ;)









sobota, 13 lutego 2016

Szklarska Poręba - ferie 2016

Miało być zimowisko no i było,
chociaż w moim odczuciu takie na pół gwizdka..

Śniegu trochę brakowało, słońca trochę brakowało, 
pogoda ani na szusowanie ani na górskie wędrówki...

Ale jednak nieco pokorzystaliśmy ze stoków mniejszych i większych
 i jakby nie było kolejny mały szlif 
jeszcze mniejszych narciarskich umiejętności poczyniony ;)

Dzieci śniegiem zachwycone,
 ja bardziej widokami, zimowym lasem,
 wielkimi jak drzewa rododendronami ;)














I jak dla mnie zimy wystarczy ;)

Teraz to ja już czekam na WIOSNĘ !!!! ♥♥♥

niedziela, 31 stycznia 2016

Madera cz. 2

Już mam trochę dość tej zimy ;)

Już bym chciała nacieszyć oczy zielenią i kolorami!

Dobrze, że są wspomnienia i zdjęcia, można odpłynąć choć na chwilę :)

Dzisiaj odpływam znowu na kwitnącą Maderę  - wyspę o wielu obliczach :)








































c.d.n ;)